Powstała wtyczka, która łączy Google Docs z WordPressem

Categories Google, Internet, WordPress
WordPress.com for Google Docs

Dokumenty Google praktycznie całkowicie zastąpiły mi pakiet Office. Serio, po ostatniej czystej instalacji Windowsa nie zadałem sobie trudu instalacji pakietu biurowego od Microsoftu pomimo, że posiadam licencję. Praca z dokumentami w przeglądarce jest na tyle wygodna, że nie zamierzam wiązać się desktopowym pakietem i zaprzątać sobie głowy pytaniami gdzie na lokalnym dysku zapisałem ostatni projekt. Teraz pojawił się kolejny argument przemawiający za Google Docs – powstała wtyczka, która integruje usługę Google z WordPressem.

Za projektem stoi Automattic czyli firma szerzej znana z komercyjnej usługi WordPress.com. Na szczęście twórcy wtyczki „WordPress.com for Google Docs” dali pole do manewru webmasterom, którzy korzystają z WordPressa na własnych serwerach, wystarczy bowiem zainstalować bezpłatną wtyczkę Jetpack, z której sam korzystam między innymi ze względu na przystępny dostęp do statystyk bloga (alternatywa dla Google Analytics).

Wtyczka WordPress.com for Google Docs kompatybilna jest z przeglądarką Google Chrome. Instalacja jest bardzo prosta, a jedyne co trzeba zrobić aby włączyć integrację to zalogować się na konto WordPress.com i przyznać odpowiednie uprawnienia.

Jak przesłać dokument Google do WordPressa?

Po instalacji wspomnianej wtyczki w menu Dodatki pojawi się odpowiednia funkcja. Po jej wybraniu uaktywni się panel boczny Draft to WordPress i za jego pośrednictwem można przesłać dokument. Co ważne, przesyłany jest nie tylko sformatowany tekst ale i dołączone zdjęcia. Po naniesieniu zmian w dokumencie można oczywiście zdalnie zaktualizować wpis.

WordPress for Google Docs
WordPress for Google Docs

Zalety wtyczki z pewnością docenią osoby pracujące w zespole. Do teraz można wspólnie pracować nad jednym tekstem (co umożliwiają Dokumenty Google) i jednocześnie zapisać projekt jako szkic w WP bez żmudnego, ręcznego kopiowana tekstu po każdych zmianach.

mati
Typowy geek. Ugania się za gadżetami, których nie potrzebuje.
  • Rekinek

    Ciekawe rozwiązanie, chyba sam skorzystam bo ostatnio dość mocno pracuję z google doc. Wręcz czysta przyjemność. Zrezygnowałem nawet z darmowego Open Offica.